Zaczęło się od pytania

Dlaczego większość polskich biur zadowala się najgorszą kawą, jaką można sobie wyobrazić? Dlaczego firmy, które inwestują miliony w przestrzeń i kulturę organizacyjną, akceptują chemiczny posmak z automatu?

Nie mieliśmy odpowiedzi. Mieliśmy tylko przekonanie, że da się lepiej.

Historia bez lukru

W 2019 roku pracowaliśmy w agencji marketingowej na Mokotowie. Automat z kapsułkami stał w kuchni i nikt nie kwestionował jego obecności. Aż któregoś dnia jeden z nas przyniósł kawę ze świeżego palenia. Różnica była brutalna.

Zaczęliśmy eksperymentować. Sprowadziliśmy podstawowy ekspres, zamówiliśmy ziarna od lokalnego palarnika. W trzy tygodnie cały zespół przestał korzystać z automatu. Zarząd zauważył. Zapytał czy możemy to powtórzyć w innych oddziałach.

Tak powstał pomysł na firmę, która nie będzie sprzedawać kawy. Tylko zmianę kultury.

Nie jesteśmy kolejnym dostawcą

Rynek jest pełen firm, które dostarczają ziarna lub dzierżawią ekspresy. My nie robimy ani jednego, ani drugiego w tradycyjnym sensie.

Projektujemy doświadczenie. Od momentu, gdy ktoś z zespołu podchodzi do ekspresu, przez zapach świeżo mielonej kawy, aż po rozmowę, która zaczyna się przy filiżance. Logistyka to tylko narzędzie.

Nasza filozofia w trzech punktach

1. Transparentność nad marketingiem. Mówimy, skąd pochodzi kawa, kiedy została palona i dlaczego wybraliśmy akurat ten origin. Zero buzzwordów.

2. Edukacja zamiast sprzedaży. Nie przekonujemy, że nasza kawa jest lepsza. Dajemy narzędzia, żeby zespół sam to odkrył.

3. Prostota w procesie. Skomplikowane umowy i ukryte koszty to relikt starej branży. My działamy uczciwie i prosto.

2019
Rok powstania
340+
Obsługiwanych firm
18
Ton kawy rocznie
7
Krajów pochodzenia ziaren

Jak wybieramy plantacje?

Pracujemy wyłącznie z dostawcami, którzy płacą farmerom powyżej fair trade minimum. Nie z ideologii, ale z pragmatyzmu – najlepsza kawa pochodzi z farm, które mogą inwestować w jakość.

Każda partia ziaren ma swoją historię. Wiemy, kto ją zebrał, jak została przetworzona i przez jakie etapy przeszła, zanim trafiła do naszej palarni. Tę wiedzę przekazujemy dalej, bo smak to tylko połowa doświadczenia.

Z kim współpracujemy?

Mamy stałe relacje z farmami w Etiopii, Kolumbii, Gwatemali, Brazylii, Kostaryce, Kenii i Rwandzie. Rotujemy pochodzenie co dwa miesiące, żeby klienci nie ugrzęźli w jednym profilu smakowym.

Palimy lokalnie, w małej palarni pod Warszawą. Serie 20-kilogramowe, z pełną kontrolą profilu. Kawa trafia do klientów w ciągu 48 godzin od palenia. Świeżość to nie slogan, to standard.

Zespół bez szumnych tytułów

Nie mamy CEO, CTO ani VP of Coffee Excellence. Mamy ludzi, którzy po prostu znają się na rzeczy i robią swoją robotę.

Kuba zajmuje się logistyką i relacjami z klientami. Wcześniej zarządzał dostawami w e-commerce, więc wie, jak ogarnąć chaos. Jeśli coś nie dotarło na czas, to on załatwia, żeby dotarło.

Marta odpowiada za profil palonej kawy i szkolenia. Jest certyfikowanym Q Graderem i jedyną osobą w firmie, która potrafi wyłapać nuty sensoryczne, których nikt inny nie czuje. Dzięki niej klienci dostają nie tylko kawę, ale wiedzę.

Tomek pilnuje sprzętu. Serwisuje ekspresy, doradza w doborze setupu, naprawia to, co się zepsuło. Bez niego cały model by się rozsypał, bo najlepsza kawa nic nie da, jeśli ekspres nie działa.

Oprócz nich mamy sieć współpracowników – kierowców, palarzy, baristów na eventy. Każda osoba zna swoją rolę i wie, że liczy się efekt, nie hierarchia.

Co nas wyróżnia naprawdę?

Nie udajemy, że jesteśmy startupem technologicznym ani że „disruptujemy" branżę kawową. Robimy starą rzecz – dostarczamy dobrą kawę – tylko robimy ją dobrze.

Nasza przewaga to brak pierdół. Telefon odbieramy, maile czytamy tego samego dnia, problemy rozwiązujemy bez eskalacji do supportu trzeciego poziomu. Jesteśmy małą firmą, ale właśnie dlatego jesteśmy szybcy.

Zobacz jak działamy

Gdzie dalej?

Nie planujemy ekspansji za wszelką cenę. Wolałby się rozwijać w tempie, które pozwala utrzymać jakość. Każda nowa firma to relacja, nie transakcja. Jeśli mamy obsługiwać setki klientów, to tylko wtedy, gdy jesteśmy pewni, że każdy dostanie taką samą uwagę jak pierwszy.

W najbliższych miesiącach testujemy nowe rozwiązania – stacje cold brew, warsztaty sensoryczne dla zespołów, subskrypcje domowe dla pracowników zdalnych. Ale to wszystko dopiero prototypy. Najpierw sprawdzamy, czy ma to sens.

Nie interesują nas modne trendy. Interesuje nas to, co naprawdę zmienia doświadczenie.

Chcesz dołączyć do zmiany?

Jeśli prowadzisz firmę, w której ludzie mają znaczenie – napisz do nas. Jeśli wierzysz, że detale tworzą kulturę – porozmawiajmy. Jeśli masz dość kompromisów – sprawdźmy, co da się zrobić.

Skontaktuj się z nami

Szukasz pracy?

Nie rekrutujemy stale, ale jeśli masz doświadczenie w logistyce, obsłudze klienta, baristyce lub technice kawowej – możesz wysłać swoje CV na [email protected]

Szukamy ludzi, którzy wiedzą, że perfekcja to szczegóły, a nie hasła na stronie o nas.